poniedziałek, 8 marca 2010

Zabłąkany chłopiec


każdy z nas ma czasami takie chwile
gdy nie wie co powiedzieć, bo nie wie co się dzieje
gdy nie słyszysz słów, które ktoś ci mówi
dopiero podniesiony głos rozmówcy cię cuci
z tego umysłowego odrętwienia myśli
zwoje ci ścierpły do granic możliwości
nagłe olśnienie, ponowna praca mózgu
lecz lekko otępiała, wymawiasz coś w rodzaju
eee, coooooo?, bo słyszysz wnerwienie
w obcym głosie, znajdującym się w obrębie
twego słuchu, który wraca do zdrowia
słyszysz, że prowadzona jest rozmowa
już dochodzisz do siebie lecz czujesz pustkę
emocjonalną pustynię bez jakichkolwiek źródeł
pojawiają się znaki i impulsy w twym umyśle
wiesz, że nie dochodzą do ciebie telepatycznie


zabłąkany chłopiec w swym własnym świecie
on czasami nie wie co się wokół niego dzieje
dostaje chwilowej zapaści kory mózgowej
podróżuje po światach magicznych i obcych



to odpłynięcie to nie jest tolkienowska fikcja
chociaż może w tym stanie dosięgasz piekła
lub walczysz z Hobbitami w obronie Śródziemia
albo z Piotrusiem Panem latasz po niebach
to jak na razie tylko domysły, spekulacje
naukowe wyjaśnienia wkładamy wciąż do bajek
psychologowie na pewno mają na to teorię
lecz dopóki jej nie udowodnią, będzie to problem
z którym każdy sam musi się zmagać
nikt ci nie pomoże, skoro uciekasz jak wariat
ta podróż to prawie jak podróż w zaświaty
tutaj też nie wiesz co dalej się wydarzy
po opuszczeniu tych fantastycznych krain
nie masz pojęcia co w nich wyczyniałeś
ale jest mała różnica tej podróży jest koniec
a podróż w zaświaty to podróż w jedną stronę


zabłąkany chłopiec w swym własnym świecie
on czasami nie wie co się wokół niego dzieje
dostaje chwilowej zapaści kory mózgowej
podróżuje po światach magicznych i obcych


całą tę sytuację można spokojnie porównać
do chwilowego niedotlenienia w strukturach
twego jakże silnego i młodego umysłu
który nie powinien zawodzić w tym wieku
dla ciebie to on jest wciąż na gwarancji
gwarancja producenta świadczy o jakości
twego produktu, filtrującego zbawczy tlen
jednak widać, że czasami powstaje defekt
może produkcyjny, a może mechaniczny
powstały poprzez eksploatację złączy
które były jak widać słabo przylutowane
poluzowanie jest jednoznaczne z zawałem
może to też być przyczyną spięcia
i między przewodami doszło do spalenia
podstawowych podzespołów organizmu
bo gdy umiera rdzeń, to umiera wszystko

Piekielny tatuaż

Śmiertelnie się boisz tatuażu na swym ciele
przedstawiającego demona z piekieł
można by spytać dlaczego się boisz?,
ano dlatego, że on ożywa jak zombie
każdego wieczora ogarnia cię strach
staje się żywy nawet na wieszaku płaszcz
twoja paranoja jest z tobą od lat
od czasu, gdy sobie zrobiłeś tatuaż
boisz się jak śmierci mrocznego konia
spoglądającego z twego wątłego ramienia
jest gotowy do ataku, kopyta ma w górze
potrafi przeistoczyć się w formy różne
od mniej strasznych, do tych koszmarnych
ale i tak każda forma zdolna jest zabić
piekielny dreszcz nawiedza twą martwą duszę
jeśli się nie ockniesz, on cię udusi


szatański rysunek z diabelnej otchłani
materializuje się przed twoimi oczami
co noc cię nęka, nie potrafisz się wywinąć
sam czarny pan wydał na ciebie wyrok


Teraz plujesz sobie w brodę, co cię podkusiło
szczeniacka zachcianka zrobiła ci piekło
z twego życia, było jak dotąd w porządku
teraz cierpisz gorzej niż chorzy na koklusz
gdy odpędzisz złe myśli i uda ci się zasnąć
szybko się budzisz, powieki się otwierają
widzisz nad sobą ciemny postaci zarys
przybył twój koszmar aby cię zgładzić
potworny ból przeszywa twoje ciało
ręce masz spętane, czujesz się słabo
krew z twych żył pryska po ścianach,
rozcięte achillesy, to już istny dramat
rozbija twoją głowę błyszczącym kilofem
krew razem z mózgiem wypływają ci nosem
korona z cierni kaleczy twoją głowę
padasz na kolana pod szatańskim tronem


szatański rysunek z diabelnej otchłani
materializuje się przed twoimi oczami
co noc cię nęka, nie potrafisz się wywinąć
sam czarny pan wydał na ciebie wyrok


gdy budzisz się rano i zdajesz sobie sprawę
że nadal żyjesz, ale ciało masz obolałe
jednak nie widzisz na nim żadnych śladów
wczorajszych cierpień, mogących cię zabić
mimo to czujesz, że to wszystko się zdarzyło
nie modlisz się do boga, on nie wygra z taką siłą
wiele razy próbowałeś, szukałeś w nim obrońcy
potrzebowałeś opatrzności anielskiego gońca
w dzień egzystujesz, niczego się nie boisz
ale wiesz, że w nocy czeka cię masa grozy
z najgorszego horroru, jakiego nie nakręcono
twoje obecne marzenie, to spokojnie skonać
nie potrafisz nawet skutecznie się zabić
tyle prób nieudanych, że nadzieję tracisz
już cię nie obchodzi, że taki los cię spotkał
bo dziś kolejna noc i kolejny koszmar


szatański rysunek z diabelnej otchłani
materializuje się przed twoimi oczami
co noc cię nęka, nie potrafisz się wywinąć
sam czarny pan wydał na ciebie wyrok